Wyobraź sobie bezkresny, pofałdowany płaskowyż, który w letnie popołudnie mieni się odcieniami złota i ochry. Powietrze jest gęste, pachnie rozgrzaną słońcem ziemią, dzikimi ziołami, eukaliptusem i żywicą. W oddali, na horyzoncie, rysują się sylwetki wiekowych dębów korkowych (montado), a u ich stóp ciągną się równe rzędy winorośli. Witamy w Alentejo – krainie, gdzie czas płynie wolniej, a winiarstwo nie jest jedynie rzemiosłem, lecz religią i sposobem na życie.